O dzięki Heniu za propozycję, w zasadzie nie pomyślałam o tym. Wiem, że takie rzeczy kupuje się w innych porach roku. Już rok temu też zimą czytałam o rakietach ale stwierdziłam, że kupię na posezonowych wyprzedażach. I zapomniałam:) Wniosek -mogę tak planować wszystko w nieskończoność a życie minie między palcami, więc trzeba korzystać:) Patrzyłam jak wyglądają zasady wypożyczenia - 20 zł za dobę, doba liczona od godz 12 do godz 12. Wyliczyłam, że chcąc wypożyczyć rakiety na jeden weekendowy wypad typu od soboty do niedzieli muszę wypożyczyć je według regulaminu na 4 doby czyli za 80 zł. W jeżeli wypożyczę je dwa razy tej zimy to wydam na to 160 zł. Więc w mojej sytuacji nie widzi mi się taka opcja. A co do przemyślanego zakupu -w przypadku rakiet nie będzie takiego nigdy. Nie znam się na tym (ale to nie jest problem), nie wiem jak to wytłumaczyć, mam w sobie jakąś obawę że jak zacznę się zagłębiać w szczegóły i rodzaje to zgłupieję. Nie wiem dlaczego tak mam, bo zawsze wszystko przeglądam i czytam dokładnie, porównuję wiele razy, łażę po wielu sklepach, przymierzam i oglądam. Ale w przypadku rakiet mam jakąś zakodowaną blokadę w stylu -"nie dowiem się nic a nic i basta" i przeraża mnie internet jak typową blondi. A skoro postanowiłam, że i tak kupię w tym sezonie i nie będę czytać nic (zakładam, że wypożyczając też niczego się nie dowiem) -tylko skorzystam z poleceń znajomych, to wypożyczanie nie ma sensu ale może ktoś inny skorzysta z tej informacji:)


Odpowiedz z cytatem