Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 39 z 39

Wątek: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

  1. #31
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2009
    Postów
    269

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Derty, po pierwsze i najważniejsze - lepiej zrobić cokolwiek niż nie zrobić nic tak jak teraz. Nie twierdzę, że jest przemysł drzewny to rewelacja, ale zawsze coś.
    Jeżeli masz iść na piechotę to dobrze jest jechać choćby rowerem czy skuterem.

    Chcesz chronić przyrodę - świetnie. Proszę mi zatem konkretnie wyliczyć ilu przedstawicieli bieszczadzkich UG, UM etc. bywa na międzynarodowych targach turystycznych oferując wypoczynek w nieskazitelnej przyrodzie ??
    Mówimy tutaj o permanentnej obecności na targach międzynarodowych czyli jadę na każde duże i średnie targi organizowane gdziekolwiek w Europie i widzą profesjonalne stoisko Bieszczady-Poland.

    Derty - jak nie ma turystów z Polski to trzeba poszukać ich za granicą.
    Proste jak drut, a opowiadanie o trudnościach do próby usprawiedliwienia pospolitego nieróbstwa i wygodnictwa.

    Czy myślisz, że jakiś Francuz, Hiszpan czy Włoch choćby słyszał o Bieszczadach ? Grupka myśliwych zwabianych tylko i wyłącznie niskimi cenami za możliwość odstrzału to nie jest żadna promocja.

    Zobacz co sam napisałeś - układ biurwa-przedsiębiorca. A czymże są te "formy ochrony przyrody" jak nie machiną biurokratyczną ?
    Zauważ co stało się z nieruszanymi przez 20 lat polami - zarosły i dziś jest już to młody las. Czy potrzebna była do tego ta cała machina biurokracji i przepisów ? Przyroda sama zrobiła swoje.

  2. #32
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Witam,
    I tu dotarliśmy do sedna:) Biurokracja - nieruchawa, leniwa, spychologicznie podchodząca do życia, do obowiązków. Zero skoordynowanych, celnych akcji reklamowych. Pod nadzorem ministerstw, premierów, starostów itd. Nie chodzi o biurokrację w ochronie przyrody tylko o biurkrację w całej szeroko pojętej sferze gospodarczej. To jest czynnik destrukcji silny niczym bomba wodorowa:) Ochrona przyrody to po prostu pikuś. Sam to napisałeś - ' ilu przedstawicieli bieszczadzkich UG, UM etc. bywa na międzynarodowych targach turystycznych oferując wypoczynek w nieskazitelnej przyrodzie'. Zamiast kręcić szemrane interesy na rodzinnej niwie powinni ci nasi 'włodarze' wyumieć się angielskiego i innych narzeczy i ruszyć w świat, aby robić reklamę. Bieszczadom, Kotlince Jejeniogórskiej itd itp. Wyobraźcie sobie, ze w 2013 roku nadal nie ma możliwości znaleźć w hiszpańskich, francuskich, włoskich biurach podróży informacji np o Bieszczadach albo o 'Dolinie Pałaców i Ogrodów'. Gdy pytam, dlaczego w naszym parku nie ma materiałów francuskojęzycznych, a angielskie i niemieckie są rzadkością, widzę spokój i obojętność na twarzach. Teoretycznie produkuje się u nas gigantyczne ilości śmiecia reklamowego. Ale wielki wysiłek reklamowy zostaje zmarnowany np przez taki ruch - dobra skądinąd mapa Krainy Rowerów czyli Gór Izerskich, wydana po mniemiecku, jest rozdawana byle komu w Polsce. Na jakichś przypadkowych spotkaniach, wśród przypadkowych ludzi zbierających się w celach niezwiązanych akurat z promocją turystyki. A czy ktoś widział tworców tej pożal się Boże kampanii reklamowej na największych imprezach reklamowych turystyki na Zachodzie? 'Panie kolego, na łest to wy sobie możecie jeździć za własne pieniądze, a nie za pieniądze podatników' usłyszał kiedyś młody napalony, który zaproponował prezydentowi pewnego miasta w okolicy, że pojedzie z tą makulaturą na jedną taką imprezę w Berlinie. Prezydent też nie pojechał...umi tylko po polskiemu.
    Tak więc tak - dajmy spokój ochronie przyrody. I tak jest często fikcyjna i nie chroni co trzeba...
    Pozdrawiam Przejedzonych Bieszczadników i Nieprzejedzonych też
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #33
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2009
    Postów
    269

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Dla mnie wniosek z tej obecnej sytuacji jest oczywisty.

    Jeżeli władzom zależałoby na promowaniu Bieszczad to by je przecież promowali. Skoro nie promują to oznacza, że im nie zależy. Ot cała filozofia.

    Prosty przykład, żeby to zobrazować - jeśli 16-letni chłopak chce iść z laską do kina, a ma tylko na pół biletu to stanie na głowie, ale wysupła te 40zł. Pomaluje płot, wysprząta piwnicę czy jakoś tam szybko zarobi, od biedy pożyczy. Dlaczego ? Bo mu zależy na randez vous z tą dziewczyną.
    Jeżeli natomiast ma tą dziewczynę "gdzieś" to będzie dłubał w nosie i patrzył w sufit. Jak laska zadzwoni to jej odpowie, że nie pójdą do kina, bo nie ma albo czasu albo kasy i oczywiście wymyśli gładkie wytłumaczenie np. mam pilny wyjazd z rodzicami albo starzy nie dali.

    Jeszcze doza rzeczywistości żeby nie być gołosłownym. Kliknij sobie na link i zobacz ile bieszczadzkich gmin było obecnych na niedawno zorganizowanych międzynarodowych targach turystycznych w Warszawie. Aż 1 gmina.
    http://www.pulsbieszczadow.com.pl/in...w-galeria.html

  4. #34
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Z tego wynika, że Bieszczady nie potrzebują promocji i nowych inwestycji, bo jest już dobrze, turysty od groma, wszystko hula jak trala. :)

  5. #35
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2009
    Postów
    269

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Dla mnie wniosek jest oczywisty, wręcz banalny.

    Gdyby władzom zależało na promocji to ją realizowali. A skoro się Bieszczad nie promuje to znaczy, że nikomu nie zależy. Oczywiście wytłumaczeniem jest słowo wytrych - brak pieniędzy.

    Posłużę się przykładem. Gimnazjalista chce iść ze swoją koleżanką do kina, ale ma tylko na pół biletu. Pomaluje płot, posprząta piwnicę, uprosi rodziców etc. Krótko mówiąc stanie na głowie, żeby zdobyć te kilkadziesiąt zł. Dlaczego ? Bo mu bardzo zależy na tej randez vous.
    Jeśli natomiast nie będzie mu zależało to będzie dłubał w nosie, patrzył w sufit. Gdy laska zadzwoni to wymyśli jakiś wykręt typu "starzy nie dali mi kasy" i tak utnie temat.

    Łatwo zauważyć, że skoro się Bieszczad nie reklamuje to po prostu nikomu nie zależy na rozwoju turystyki w tym regionie. Jest to logiczny wniosek przyczynowo-skutkowy.

    Dobrze byłoby sobie uświadomić, że w chwili obecnej Bieszczady są na stromej ścieżce autodestrukcji.
    Z jednej strony bieda, z drugiej bezrobocie, z trzeciej brak promocji, a z czwartej bardzo restrykcyjne przepisy przeciw-inwestycyjne.

    Przy tym wszystkim są fundusze UE, różne inne instrumenty finansowe, programy etc. Czemu z tego się nie korzysta ?

  6. #36
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
    Przy tym wszystkim są fundusze UE, różne inne instrumenty finansowe, programy etc. Czemu z tego się nie korzysta ?
    I tu właśnie powstaje wielki znak zapytania. Znam ludzi w mojej kotlince, obcokrajowców, którzy wparowali tu, bo myśleli, że jak zainwestują, to z ruder odtworzą dawne zabytki i zrobią turystyczne eldorado. I oto np pan z Belgii, który we Wleńskim Gródku odrestaurował za własną kasę sporą część pięknego założenia pałacowo-parkowego, stanął w miejscu, gdyż na kolejny ruch musi uzyskać wsparcie z funduszy unijnych. Od 4 lat dostaje jego projekt kopa w du...szę, a za to okoliczne UG i UP mielą gary kasy na zupełnie idiotyczne projekty dla nikogo (np wielokilometrowa ścieżka rowerowa, którą przejeżdża może 5 rowerzystów dziennie w sezonie). Ostatnio z magazynów jednego urzędu miejskiego wyczyszczono kilka ton ulotek z okazji czegoś tam...wszystkie za forsę UE. A pałac Belga ściąga w ładne weekendy od maja do października wręcz tłumy zwiedzających. Bo miejsce stworzył (odtworzył) wspaniałe. Gdyby mógł jeszcze uderzyć w kierunek hotelowy, to by zaczął wbijać do kasy miasta ładne pieniądze. Bo on chce to robić. I nie przepisy o ochronie przyrody go zdławiły (a jest tu i park krajobrazowy i N2K i sam mu opiniowałem fragment inwestycji, zresztą pozytywnie), a tępota urzędasów i układziki, za sprawą których drukuje się tysiące ton niepotrzebnych papierów, a jemu nie daje się pieniędzy na naprawdę ważną rzecz.
    Problemem jest porażająca głupota urzędasów, bierność, zapatrzenie we własne, prywatne interesiki... A ludzie to widzą i zamiast kopnąć zdegenerowanych leni w d... dalej ich wybierają na swoich przywódców. Ale to już polityka więc zakańczam:)

    Derty wiosennie pozdrawiający
    PS: u mnie słoooonkooooooo!!!! i śnieg przy chacie nadtopniał!!!!
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  7. #37
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Nie żebym chciał podważać Twoje zdanie, nie znam zresztą tego miejsca, ale czy nie bywa tak, że tworzy się ścieżki rowerowe lub piesze po to, by zachęcić do korzystania, a nie tylko, by usprawnić trasy już popularne?

    Co do ulotek, to "w ciemno ufam", bo sam nieraz widzę ile ton papieru się za te unijne pieniądze produkuje, a on nawet na toaletowy sie nie nadaje ...

  8. #38
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2009
    Postów
    269

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    MYŚLENIE PRZYSZŁOŚCIĄ NARODU

    Wyszło więc na to że :

    - inwestycji nie będzie, bo się udaje ochronę środowiska
    - turystów także nie będzie, bo się udaje promowanie regionu

    Za to na pewno będzie coraz większa destrukcja regionu.

    Posłużę się przykładem. Od lat słyszę narzekanie, że w Bieszczadach zimy są za krótkie, aby móc zarabiać tu na sportach zimowych, między innymi na trasach narciarskich.
    Teraz zobacz co jest tego roku. Zima przesunęła się do kwietnia, jest prawie połowa miesiąca, dni są długie, a na stokach prawie metr śniegu i co z tego ? Wyciągi stoją, turystów brak.

    Nawet gdyby w Bieszczadach spadł wielki deszcz złotych gaci to też byłby wielki problem, że porobiły dziury w dachach (w końcu złoto jest ciężkie) i nie ma teraz komu naprawiać.

    Co się Derty tyczy polityki - w PL na 36mln kraj przypada aż 1mln urzędników - średnio 1 urzędnik rządzi 36 obywatelami.
    Za to uważane przez nas za prymitywne rdzenne plemion afrykańskie czy z Ameryki Południowej "obrabiają" jednym wodzem kilkaset lub kilka tysięcy obywateli.

    Trzeba przy tym zaznaczyć, że tam ludzie mają więcej dzieci, więc te 36 osób to raptem 5-6 rodzin. Więc przenosząc nasz system do prymitywnej dżungli wychodzi, że jedna niewielka wieś musiałaby utrzymywać : wodza, vice-wodza, specjalistę do spraw polowań, specjalistę do spraw uprawy ziemi, specjalistę do spraw pogody itd.
    Śmieszne, prawda. Więc teraz zobacz w jakim błazeńskiej rzeczywistości my żyjemy.

    Ktoś powie, że jest przecież starszyzna. Starszyzna plemienna jest odpowiednikiem radnych czy członków rady sołeckiej więc nie są to etatowi urzędnicy brani pod uwagę jako pracownicy administracji publicznej.

    Jeszcze taka refleksja na temat tych prymitywnych plemion i polityki. Zobacz - tam ludzie nie oglądają pornoli, świerszczyków, nie oglądają kipiących seksem reklam i nie płacą na ZUS i OFE
    Ale też nie mają problemu z ujemnym przyrostem naturalnym oraz nie martwią się, że na starość umrą z głodu.

    Jedynym zmartwieniem tych prymitywnych plemion jest to, że przyjdą biali, zaprowadzą tutaj swoje porządki, zdemoralizują im dzieci i wtedy zacznie się prawdziwy problem w przeciwieństwie do powodzi, suszy, szarańczy, chorób tropikalnych, jadowitych węży, owadów i pająków czy nieurodzaju.

  9. #39
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Wreszcie rozsądna decyzja w sprawie inwestycji na Naturach 2000

    Heh,
    Dobre te obliczenia...ale wiesz...no zgadzam się. Tak z pół mln urzędasów weck na bruk i zaraz by się przejaśniło w Rzplitej. Nie wiem, czy ja sam bym przy okazji nie wyfrunął
    Obecnie na własnej skórze szlifuję przypadek, jak działa polska machina biurokratyczna.
    I cóż - faceci zajmujący się zawodowo polityką często sami liznęli tego przygniatającego syfu zwanego biurwokracją. I co? Ani im się śni, żeby z tym wojować. Czyli - jeśli się znajdzie partyja, której zaufam, a która zechce zacząć od tego bajzlu w urzędach, to ja lecę na wybiory:) Nawet z przepisami OP by można działać, byle wszystko było klarowne i przede wszystkim załatwiane w odpowiednim tempie. Tymczasem na jeden prosty kwit można w niektórych urzędach czekać nawet pół roku. A jeśli się ma ich do zebrania np 15, to się robi przygoda życia z jednej sprawy:)
    Pocieszające jest to, że można się później licytować przy kielichu, komu dłużej urzędy zatruwały życie.
    Taka to Azja w środku Europki....
    Ale to już przypadłość nie tylko Bieszczad ale całego kraju.
    Pozdrawiam i życzę solidnego przeciągu, żeby w tym dusznym państewku powiało klimatami świeżyzny, wiosny i chęci do działania:)
    Derty

    PS: co tam na niwie uwalniania zawodów, ciekawym:P
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczady 2000
    Przez Eggstwo w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-03-2009, 12:49
  2. Wreszcie sukces...
    Przez Barnaba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-03-2008, 09:58
  3. Furgonetka wydobyta z dna Zalewu Myczkowieckiego
    Przez bartolomeo w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-11-2006, 13:21
  4. 2000 użytkowników!
    Przez Polej w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-08-2006, 22:24
  5. 4 października. Wreszcie zdobywamy najwyższe szczyty
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 15-10-2004, 22:00

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •