Derty, po pierwsze i najważniejsze - lepiej zrobić cokolwiek niż nie zrobić nic tak jak teraz. Nie twierdzę, że jest przemysł drzewny to rewelacja, ale zawsze coś.
Jeżeli masz iść na piechotę to dobrze jest jechać choćby rowerem czy skuterem.
Chcesz chronić przyrodę - świetnie. Proszę mi zatem konkretnie wyliczyć ilu przedstawicieli bieszczadzkich UG, UM etc. bywa na międzynarodowych targach turystycznych oferując wypoczynek w nieskazitelnej przyrodzie ??
Mówimy tutaj o permanentnej obecności na targach międzynarodowych czyli jadę na każde duże i średnie targi organizowane gdziekolwiek w Europie i widzą profesjonalne stoisko Bieszczady-Poland.
Derty - jak nie ma turystów z Polski to trzeba poszukać ich za granicą.
Proste jak drut, a opowiadanie o trudnościach do próby usprawiedliwienia pospolitego nieróbstwa i wygodnictwa.
Czy myślisz, że jakiś Francuz, Hiszpan czy Włoch choćby słyszał o Bieszczadach ? Grupka myśliwych zwabianych tylko i wyłącznie niskimi cenami za możliwość odstrzału to nie jest żadna promocja.
Zobacz co sam napisałeś - układ biurwa-przedsiębiorca. A czymże są te "formy ochrony przyrody" jak nie machiną biurokratyczną ?
Zauważ co stało się z nieruszanymi przez 20 lat polami - zarosły i dziś jest już to młody las. Czy potrzebna była do tego ta cała machina biurokracji i przepisów ? Przyroda sama zrobiła swoje.



Odpowiedz z cytatem

Zakładki