Wigilia.Nasiczne.Zapraszam.
Wigilia.Nasiczne.Zapraszam.
Czy można jeszcze zgłaszać swoją obecność na kimbie w Sękowcu? Może być tak, że znajdzie się czas i się przyjedzie w ostatniej chwili. Jak jest z zakwaterowaniem w Sękowcu? Są jeszcze miejsca?
No i się rypło-praca przeszkadza w przybyciu niestety![]()
Andrzej, bo Ci co przeszli te dwa odcinki to wiedzą o co chodzi. Ten pierwszy odcinek jest łatwy i tutaj to bułka z masłem i o nim można głośno, ale ten drugi to już 12 godzin z buta. Ja dwa razy ten odcinek zaliczyłem... raz Terka - Zatwarnica - Terka a drugi Zatwarnica - Studenne - Zatwarnica (opisałem to na Forum). Obydwa przejścia w potwornym upale a tak może być i teraz.
Ale poczekajmy a nuż... cisza krzyknie.
W odpowiedzi na rzuconą przez Stałego Bywalca propozycję na kilka dni przed KIMB-em (środa 15 maj) zrobiliśmy w składzie trzyosobowym (SB, 2 Wojtki z Torunia) proponowaną trasę : Sękowiec - Studenne (prawą stroną Sanu) - przejście przez most na Sanie w Studennem - Tworylne - Krywe - Hulskie - Zatwarnica - Sękowiec. Bez pośpiechu - 10 godzin , z dwoma postojami (polanka biwakowa przed Obłazami i potem Tworylne). Pogoda słoneczna, ale nie upalna. Na koncowym odcinku troche skróciliśmy sobie schodząc z Ryli wprost na potok Hulski; do młyna i wzdłuż Sanu do Zatwarnicy. Miły spacerek dzięki któremu kolega Wojtek Drugi goszczący w Dolinie Sanu po raz pierwszy z grubsza poznał kilka ważniejszych "atrakcji turystycznych" za jednym zamachem.
Potwierdzam, lekko tylko modyfikując:
1. Zatwarnicę wykreśl. Z lasu nad Sanem wychodzi się na osadę Sękowiec. Sękowiec rozciąga się po obu stronach Sanu. Zatwarnica znajduje się jakiś kilometr dalej. Chyba że traktujesz to "administracyjnie" - Sękowiec już od ok. 10 lat nie istnieje jako odrębna wieś (włączono go do Zatwarnicy).
2. Ja zapamiętałem, że nasza wyprawa trwała 9 godzin, z czego 8 godz. przypadło na marsz dość solidnym tempem 4 km/godz. Godzinę przeznaczyliśmy na odpoczynki.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 06-06-2013 o 19:01
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Brawo za przejście takiej trasy. Więcej chętnych do pójścia z Wami nie było?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki