To się samo przez się rozumie. Jako Przewodniczącej konkursowego jury należeć Ci się będzie wynagrodzenie.
Piskal, jako Prezydent KIMB, zajmie się z urzędu stroną organizacyjno-administracyjną konkursu, w tym dopilnowania wnoszenia wadium, oraz ewidencjonowania i magazynowania tegoż wadium. Oby nie ze skutkiem analogicznym do powierzenia lisowi administracji kurnika.
Ja, z racji kwalifikacji zawodowych, mógłbym zająć się oceną stanów majątkowych kandydatów, tj. oszacować ich aktywa trwałe.
Zastanów się też, czy nie powinnaś powołać do składu jury jakiejś "probier-damy" (instytucja taka formalnie funkcjonowała na dworze Katarzyny II, aby jej imperatorskiej mości pozwolić uniknąć rozczarowań).
![]()



Odpowiedz z cytatem