Z wywiadu wiadomo mi, że KIMB jest sympatyczną, miłą i wesołą imprezą. Bywalcze, nie pojmuję skąd przyszedł ci do głowy pomysł urozmaicenia tej imprezy, wyborem Mecenasa (czytaj opiekuna) i to akurat dla mnie? Oficjalnie nie popieram tego konkursu, jest nie na miejscu i nie ma żadnego logicznego związku z celem spotkań KIMB-owiczów. Twój postulat wyborów, potraktowałam jako żart, jednak sytuacja wymyka się spod kontroli, chyba więc czas zamknąć temat. Dołożę wszelkich starań aby uczestniczyć w KIMB, chociażby przez chwilę.
P.S. Duże uznanie dla Wojtka1121 za odwagę