No i POWRACAMY :). W podobnym składzie (+/- siedem chłopa) wracamy na ostatni weekend września. tym razem plany mamy następujące:
25 września (środa) - wyjazd ok. 23.00
26 września (czwartek) przyjazd - jedziemy samochodami do Tarnawy Niżnej i potem na polanę Bukowiec. Idziemy do Źródeł Sanu. Trasa zajmuje ok. 3 godziny w jedną stronę bez dużych przewyższeń. Dlaczego warto pójść - chyba nikt z nas tam nie był.Był apel, zeby ten pierwszy dzień nie był zbyt hardkorowy. Schodzimy ze szlaku, wsiadamy do samochodów i jedziemy do Ustrzyk Górnych do Zajazdu pod Caryńską.
27 września (piątek) - jednym samochodem podwozimy się na raty do miejscowości Widełki. Niebieskim szlakiem wchodzimy na Bukowe Berdo potem Krzemień, przełęcz Goprowców, przełęcz Siło/Siodło/Pod Tarnicą. Schodzimy Szerokim Wierchem do Ustrzyk i tym samym pokonujemy to czego nie udało nam się w zimę. Ogarniamy samochody i biesiada w Zajeździe od Caryńską.
28 września - Jeden samochód z samego rana przewozimy do Wetliny (trochę to zajmie!). Wyruszamy na nogach z Ustrzyk Górnych i wchodzimy niebieskim szlakiem na Wielką Rawkę i w końcu pokonujemy skurwego syna. Potem Mała Rawka i Działem schodzimy do Wetliny. W Wetlinie coś jemy i jedziemy po drugi samochód. Kiedy będziemy w komplecie, wieczorem podjeżdżamy samochodami pod schronisko na Jaworzcu, dochodzimy i niech się dzieje co chce :) :) :).
29 września (niedziela) - wysypiamy się na spokojnie w Jaworzcu, zjadamy jajecznicę i wracamy do Warszawy.


Pozdrowienia dla wszystkich. Do zobaczenia na szlaku!!!