Ja lubię nasze polskie przykładowe ą i ę. I tak szczerze mówiąc wcale szybciej mi się nie pisze bez tego prawego Alta. Kiedyś zrobiłam próbę i - skupiając się na tym, żeby nie używać polskich znaków - pisałam dwa razy wolniej. Więc to chyba raczej kwestia nastawienia i przyzwyczajenia niż rzeczywiście wygody. O ile sms-y jako krótkie i szybkie informacje nie przeszkadzają mi w formie bez polskich znaków (chociaż wolę czytać sms-a z polskimi znakami), o tyle teksty nie sms-owe (a już pretendujące do literackich w szczególności) irytują moje oczy więc z reguły ich nie czytam.