hym.
Po przeczytaniu powyższych postów zastanawiam się jak to jest ze mną. Gdy czytam jakiś tekst, to widzę go jako całość i nie rozróżniam poszczególnych liter. Gdy zaczynam czytać patrząc na każdą literkę nie rozumiem tekstu.
Jako uczeń zawsze miałem problemy z ortografią, do dzisiaj tak mam - pomaga trochę edytor tekstu. Nauczyciele zawsze byli zdziwieni, że pomimo wielu przeczytanych książek robię błędy ortograficzne. Doszło do tego, że w 6-tej klasie szkoły podstawowej polonista przepytywał mnie z każdej przeczytanej książki. On nie rozumiał dlaczego dalej kuleję z ortografii, ja wkurzony - czego On ode mnie chce.