To akurat nie jest błąd językowy, tylko regionalizm, na Mazowszu na porządku dziennym. Kiedyś strasznie mnie raził, więc próbowałem wykorzeniać u dzieci, ale gdy się przekonałem, że nawet oświecone panie nauczycielki w szkole tak mówią, to odpuściłem![]()
Co do polskiej czcionki w telefonie:
Niedawno wreszcie dorobiłem się aparatu, który spełnia wszystkie moje oczekiwania. A właściwie spełniaŁ, bo okazało się, że niektóre telefony z klawiaturą QWERTY po prostu nie czytają i nie pozwalają wpisywać polskich znaków, nawet jeśli soft i menu są po naszemu. No to z bólem zębów piszę do znajomych SMS-y rozpoczynające się od "Czesc", a nadobne Róże wpisuję do książki adresowej jako "Roze", bo inaczej po prostu się nie da.
Myślę, że niedługo zmienię aparacik, i koszty nie będą grać roli![]()



Odpowiedz z cytatem