List Gucia trafił w ręce prawowitej spadkobierczyni i tak jak pozostałe został wydobyty z niepamięci. Dach na wieżyczce juz wtedy przeciekał i wkrótce te listy przepadłyby bezpowrotnie. Ostatni z listów pisany przed II wojną we Lwowie zawierał opis porodu dziewczynki, która mogła to sobie sama przeczytać. Żona Gustawa przechowywała te rodzinne pamiątki w niebieskiej kopercie, którą znalazłem. Gustaw informuje rodziców o tym, że chce im przedstawić pewną młodą pannę, pózniej rodzą się dzieci, które tak jak Gustaw piszą pozdrowienia na marginesie listów ojca, jeszcze dalej Gustaw poleca (1914r.) zrobić zapasy żywności bo w Warszawie Kozacy bardzo niespokojni i ma się na wojnę. Córki piszą z Europy podróżując automobilem. Gustaw ciągle zapracowany, jako inżynier po szkole w Petersburgu buduje Kolej Dąbrowską, liczne zakłady, cementownie, zapada na zdrowiu więc listy wnuków czyta juz tylko żona. Gustaw spoczywa na Powązkach. Wiele lat po II wojnie jego wnuczka ( czy już prawnuczka ? ) zostaje ministrem w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Jakie to proste, takie zwyczajne ą , ę.


Odpowiedz z cytatem
