Na naszym forum raczej nie ma zwyczaju, by w relacjach i dyskusjach zwracać komuś uwagę na niedociągnięcia pisarskie. Może z wyjątkiem tekstów zupełnie nieczytelnych. Tutaj jednak powstał taki wątek, w którym można sobie na to pozwolić.
No to ja sobie pozwolę zwrócić uwagę na używanie znaków interpunkcyjnych, w szczególności kropki i przecinka, czyli tzw. znaków oddzielających. Pomijam tutaj zagadnienie, w którym miejscu zdania stawia się przecinki. Są na ten temat grube książki. Taką książkę streściłbym w jednym zdaniu: przecinki stawia się tak, by zapewnić czytelnikowi poprawne zrozumienie tekstu. Chciałem natomiast zwrócić uwagę na pewne aspekty techniczne. Zacznę od przykładów z „Elementarza”. Tak wygląda oryginał 80. strony i przepisany z niej fragment tekstu:
Ala ma małe, ładne pudełko. W tym pudełku są igły i nici. I małe lusterko.
A tutaj 80. strona z interpunkcją "poprawną inaczej", czyli:
Ala ma małe ,ładne pudełko .W tym pudełku są igły i nici .I małe lusterko .
Jaki stąd wniosek? Przecinek i kropkę (także pytajnik i wykrzyknik) umieszczamy zawsze tuż za poprzedzającym je słowem, potem robimy odstęp, następnie piszemy kolejne słowo. Jeśli zrobimy to odwrotnie, przecinek lub kropka „przyczepi się” do następnego słowa i może zostać wraz z nim przeniesiona do następnej linijki.
Myślę, że nikt by tego celowo nie zrobił i taki sposób pisania, często spotykany także na naszym forum, wynika z pospiechu, nieuwagi lub czegoś tam jeszcze. Zobaczmy jednak, co z naszego pisania może zrobić, i często robi, złośliwy komputer. Poniżej autentyczny fragment ekranu podczas redagowania wiadomości. W tym okienku, w którym piszę, widać błędy, jednak nie "kopią" jeszcze po oczach. A w okienku podglądu, czyli górnym?
Wniosek: stawiajmy znaki przestankowe na swoim miejscu!


Odpowiedz z cytatem