hallo,
joorgu
Bardzo dziękuję za sprostowanie :)
literaturoznawca ze mnie mierny ,a i topografia nie ma u mnie dobrych notowań :(
myślę ,że masz rację;
ale ,
może to naiwne i pewnie jest to siarczysta iluzja -ale wydumałem to sobie tak:
powyższy cytat pochodzi z "Legendy o Janosikowej śmierci " K. Przerwy -Tetmajera ( Poezje seria 7 ;1912 r.) ,oto obszerniejszy fragment:
"[...]
Piersią targa maliniaków sidła,
ramionami chuściaki roztrąca,
bieży w górę pod Krywań wysoki,
bieży w pustkę - w pustynię samotną.
Hej, Krywaniu, Krywaniu wysoki,
dzikie szumią pod tobą doliny...
Zwiesiły się nad góry obłoki,
[...]"
A że Terchova -to rodzinna miejscowość Janosika...leżąca u podnóża "małej" ...widzimy prawie tuż,tuż: Małego i dalej Wielkiego Krywania ,Chleb i Hromowy ,itd.
Stąd ten cytat przy "fatrowej " przygodzie Bazylka. !
:)
Oczywiście ...co do głębokości dolin , masz zupełną rację ..."tatrzańskiego" Krywania, chyba nie należy nawet porównać...
:)
np: patrząc w stronę Koprowej Doliny mamy chyba z 1400 metrów kamiennej ściany :)
ale...
z "fatrowego" Krywania panoramy też są niczego sobie : Mala i Velka Fatra,Tatry,Niżne Tatry, Chočské vrchy , Strážovské vrchy itd.
Mało tego,
śmiem nawet wysnuć przypuszczenie,że cytat o Krywaniu mógł Ci się "upodobnić " z tymi strofami
(jakiś czas temu , sam wpadłem w te sidła):
"Krywaniu, Krywaniu wysoki
Lecą, płyną spod ciebie potoki
[...]
Krywaniu, Krywaniu wysoki
Lecą, płyną nad tobą obłoki,
[...]
Krywaniu, Krywaniu wysoki
Idzie od ciebie chłód lasów głębokich
[...]"
To również dzieło K. Przerwy-Tetmajera, bardziej spopularyzowane poprzez Trebunie Tutki czy też Skaldów ...ale to inny powiew weny twórczej, wiersz pt: "Hej Krywaniu Krywaniu wysoki! "(z tomu Na Skalnym Podhalu)
Patrząc ,na co wydawał pieniążki poeta...a były to podróże i kobiety,może ten wystający-"fatrowski" Krywań również "stanął " mu kiedyś na drodze...i stał się figurą stylistyczną w cytowanej "Legendzie ..." ?;
Zwłaszcza ,że pochodził z Podhala, a w późniejszym swoim życiu twórczym już nie poruszał się po wysokich partiach gór,a raczej po dolinach i poniżej regla...?
Fajnie,że można sobie pogdybać :)
jestem zdania ,iż pomimo "swojej przełęczy" w drodze na Świnicę , Tetmajer ,nie był tylko poetą Tatr !
(chociaż, moda wtedy była silna) !
więc śpiewam sobie:
( to również wyszło spod pióra mistrza Kazimierza):
"Hej! idem w las - piórko się mi migoce!
Hej! idem w las - dudni ziemia, gdy krocę!
Ka wywinem ciupazecką - krew cerwonom wytocę!
Ka obyrtnem siekierecką - krew mi spod nóg bulkoce!"
i znikam w nadciągającej chmurze :):)
(wybacz mi Bazylku drogi,
ale przyzwyczaiłeś mnie do muzycznych akcentów w Swoich ,podniebnych relacjach,
wiec zanieczyściłem Ci relację- poezją i piosnką Młodej Polski )
pozdrawiam :)



Odpowiedz z cytatem