Tego typu napisy na pewno coś by dały - więcej osób zastanowiłoby sie czy dobrze robią rzucając smieci gdzie popadnie. Obstaję jednak przy tym, że dopóki nie bedzie kar za smiecenie to, to się nie zmieni. W miare skuteczne egzekwowanie, kara nie musi być zbyt dotkliwa - 50zł wystarczy - szybko pójdzie fama, że ktoś nad tym próbuje panowac. Tylko nie ma komu tego robić i koło sie zamyka. Znacznie łatwiej jest sprawdzać bilety i pilnować czy "gawiedź" nie łazi tam gdzie nie trzeba (a i tak łazi i to całymi tabunami), np. w miejscach, gdzie aż prosi się o wyznakowanie dodatkowego szlaku - ale niezbadane są wyroki BdPN... ;-)
Inna sprawa, że dopóki tam nie zobaczą problemu to nic z tego nie będzie. A jak na razie, to brud i syf wytykają turyści.


Odpowiedz z cytatem