No to mamy jasność
Te napoje w punktach kasowych niech juz zostaną. Szczególnie w lecie żaden turysta nie ruszy sie na szlak bez napojów - kupi je tak czy siak - jak nie w punkcie kasowym BdPN to w budzie obok, a przy braku takowej (rzadko) kupi gdzie indziej. Po co tracić pare złotych z przychodu.
Miśki w Tatrach żebrzą u turystów o żarcie to fakt, ale tylko w kilku (a może mniej) miejscach - cóż nauczyły się od turystów że dostaną żryć to lezą. Misiek też lubi być wygodny ;-)


Odpowiedz z cytatem