Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
(bez halo,)

Znikam w zapadających ciemnościach,tylko zarzucę plecak na plecy,biorę łopatę i idę kopać dołek pod namiot
Jak to bez halo? No jak to?

Nie po się schodziliśmy półtorej doby, żeby teraz każdy się zaszył w swoim namiocie!
A kto będzie bawił rozmową, grzał zupę dla koleżanek i częstował specjałem z bzu czarnego?

Dorzucaliśmy drew do ogniska, a ono coraz bardziej się od nas oddalało...
Niczym w amfiteatrze powstało piętro górne z najbardziej zahartowanymi polarnikami, niżej była wąska platforma dla przymarzających - Ci od czasu do czasu wskakiwali na górę, gdy dym wygryzał oczy i jeszcze trafiali się społecznicy walczący o uciekający ogień;-)