Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Ale wcześniej pobiliśmy rekord w zagracaniu pokoju - w mgnieniu oka z plecaków wyskoczyły na zewnątrz mokre kurtki, czapki, rękawiczki, śpiwory, ....
Na początku nasz pokój wyglądał tak. A to był dopiero początek rozpakowywania się.


A następnego dnia widok z okna wyglądał tak. Jemy szybkie śniadanie. Do ostatniego dnia przetrwał bazylowy słoik z wybornym mięsiwem z Markowej.


Później idziemy na stację kolejową, by wrócić pociągiem do pozostawionego w Siankach samochodu.


Budynek stacyjny w Rozłuczu to niewielka, betonowa budka kryta eternitem. Nigdzie ani śladu rozkładu jady. W pobliskim domu dowiadujemy się, że do odjazdu pociągu mamy jeszcze godzinę. Idziemy na spacer po starej części Rozłucza.