O kurcze! :-O

Myślałem, że będzie o TYCH sprawach, a Ty o filozofii. :)

Po pierwsze primo: to nie jest moje twierdzenie. To wyniki badań naukowych, które ja - robaszek - ośmieliłem się tylko przytoczyć.

Zła wiadomość dla Aleksandry: naukowcy-mózgowcy upierają się jednak, że mężczyznom łatwiej analizować mapę. Podobno zawdzięczamy to mniejszemu spoidłu (to taki prztyczek w mózgu). Co do dalszych korelacji - z TYMI sprawami - to można trochę pospekulować w oparciu o jeszcze parę informacji, albo uda mi się znaleźć skad to wytrzasnąłem. Nie pamiętam teraz, czy ta korelacja była wyspekulowana, czy zbadana? Ale nie smuć się Aleksandro! Teraz strzelę sobie samobója i zdradzę Ci w czym kobiety są lepsze:
- Lepsze wyniki w testach lingwistycznych (rzędu 0.1-0.5s)
- Szybciej zdobywają umjejętności językowe, łatwiej generują słowa.
- Lepsze w testach rachunkowych.
- Zręczniejsze manualnie.
- Dostrzegają ogólne podobieństwo, brakujące elementy.
- Wykazują większą empatię, umiejętność współdziałania.
- "Kobieca intuicja" - lepsza integracja mózgu, kojarzenie informacji werbalnych i wizualnych.
- Kobietom łatwiej wysłowić uczucia dzięki lepszej integracji.


Teraz przechodząc do ad remu, czyli pytania o filozoficzne podstawy, powiem tak:

Nie ma filozoficznych podstaw. To tak, jakby pytać o filozoficzne podstawy twierdzenia o różnicach w zewnętrznych cechach płciowych kobiet i mężczyzn. Wszystko jest uwarunkowane biologicznie - o ile mówimy o materii, a nie o duchu. Jednak na potrzeby długich zimowych wieczorów można sobie pofilozofować. Prowadzi to donikąd, czyli na tak zwane manowce, ale szkodliwe dla zdrowia nie jest.

Otóż aktywność mózgowa jest powiązana z obrazem świata, a tenże obraz jest u mężczyzn odmienny od obrazu świata kobiet. Głównym powodem tej odrębności jest odwieczna różnica w rolach społecznych przypisanych kobietom i mężczyznom. Różnica ta jest tak trwała, jak trwała jest niezdolność mężczyzn do rodzenia dzieci. Idzie za tym inne wychowanie chłopców i dziewczynek od niemal pierwszych dni życia. Czyli: z góry wyznaczona rola społeczna wymusza specyficzny dla tej roli proces wychowawczy, którego wynikiem jest odrębny dla danej płci obraz świata, skutkujący płciowością procesów rozumowania stanowiących interesującą nas część aktywności mózgowej.

Nie bez znaczenia jest też odwieczne zniewolenie kobiet (za przeproszeniem Aleksandry). Zniewolone ciało, to i umysł zniewolony. :)

I to by było na tyle.
Poproszę o następny zestaw pytań.
Może się jeszcze nie załamię.

Pozdrawiam
T.B.

I dopóki nas Admin nie przepędzi.