oj, Wojtku, Ty jako wędkarz też zapewne znasz w swym środowisku bajania o taaaaaaaakiej wielgachnej rybie . cóż, ludziska lubią tworzyć mity , podkolorować coś....Słyszałem takich historyjek wiele. Nawet o ukraińskich dywersantach , co łażą po górach i gadają przez przenośne radiostacje ( w erze, gdy o komórkach nawet chyba Lemowi się nie śniło ) z .....satelitami.
Cóż, wielu z nas lubi odszukiwać tam te nikłe ślady przeszłości...cmentarze, które są milczącą kartą po byłych mieszkańcach, resztki cerkwi, kaplic....penetrować miejsca po wsiach. O ile nie jest to agresywną ingerencją np. w miejsca pochówków , rycie gleby , by powyciągać jakieś niebezpieczne żelastwo wojenne, to jest to pozytywne. Mnie bardzo osobiście boli kradzież metalowych krzyży z cmentarzy, ubywa ich w zastraszającym tempie, czy barbarzyńska dewastacja krzyży cerkiewnych . Jesienią z ''Maguryczem" zabraliśmy do renowacji takowe krzyże z Bukowca , szok jak jakiś bydlak je pogiął !!!! ...wiosną wrócą na swoje miejsce, odnowione. PROSZĘ, ZWRACAJMY UWAGĘ NA WSZELAKIE TAKIE CZYNY !!! REAGUJMY !!!!


Odpowiedz z cytatem