Czasy gdy rasowało hasło : "co GAI do daj " już minęły. Bardziej bałbym się spotkania z drogówką na Słowacji, bo idą mocno w pięty. Można więc jechać śmiało, bez obaw.
\Ad.2. Pętlę można zrobić startując nie z Przełęczy tylko dwie wsie dalej z Wołosianki i wyskoczyć na grzbiet pikujowy. Dotarcie na główny szczyt , zejście np na Żdenewo, potem kierunek Ostra Hora , przejść całą (wszystkie trzy szczyty) i dalej w stronę wsi Tychy której dolina dochodzi do Wołosianki.
4 dni powinny wystarczyć, ale dużo odpoczynków nie będzie. Za to zawsze jest możliwość zmniejszyć pętelkę