Asia na burmistrza Łopienki ! Łopienki wolnej od saloonów i masunów !
Asia na burmistrza Łopienki ! Łopienki wolnej od saloonów i masunów !
Jak czytam posty arturos25 to czuję ,że jednak duch Samotnego Włóczykija nas nie opuścił...albo nawet dalej Samotny Włóczykij juz opuścił swoją bieszczadzką pustelnię i wrócił do nas przemieniony w Arturosa.Tak czy inaczej oznacza to jedno pogoni wszystkich którzy "żyją tylko po to by jedną częścią ciała przyjmować pokarmy a drugą wydalać"
Wóczykiju vel Arturosie nie wiem czy wiesz ale będzie ku pamięci Jędrka Połoniny spotkanie,Potocki organizuje pora ruszyć starym Zakapiorskim Szlakiem!
W drodze do Jaworca, gdzie rozpoczęliśmy prace remontowe przy krzyżu pańszczyźnianym (który pierwotnie zwieńczony był okazałym piaskowcowym krzyżem, a nie - jak dziś - kutym krzyżem z cerkwi tamtejszej, zdjęcie tu: http://forum.bieszczady.info.pl/show...kcja%29/page65) zajrzałem do Cisnej i oto co zdążyłem usłyszeć:
- starostwo przekazało cerkiew (wedle mnie to nadal jest cerkiew) w użytkowanie w zeszłym roku Towarzystwu Karpackiemu (zatem ksiądz z Jarosławia odpadł - i słusznie, wedle mnie),
- postulowały różne osoby: zamknięcie doliny dla aut (dyrektor Bekier); zadbanie o wystrój świątyni (nieznana mi Pani), czyli ograniczenie umieszczania tam czego kto chce, gdzie chce i kiedy chce; niedopuszczenie do zabudowy jakiejkolwiek; nazywanie cerkwi cerkwią, a wysiedleń wysiedleniami,
- Nadleśnictwo Baligród ma budować za 1.400.000 PLN (sic!) ścieżkę edukacyjną (historyczno-przyrodniczą) z dwoma atrapami karczem/wiat, 6-metrową wieżą widokową na Korbani i 2,5 km ścieżką oraz tablicami informacyjnymi (za takie pieniądze ogarnęlibyśmy wszystkie cmentarze w Bieszczadach...),
- Towarzystwo Karpackie chce inwentaryzować przyrodę w dolinie, aby wiedzieć co i jak chronić,
- SGGW dalej prowadzić bazę, ale i edukować i dbać o relikty wsi (nie wiem jak)
- Nadleśnictwo Cisna nie zamierza mieszać w niczym i popiera ochronę podobnie jak UG Cisna.
Szymonie widzę, że lubisz pisać o czymś o czym nie masz pojęcia. Nadleśnictwo Baligród w latach 2013 i 2014 rzeczywiście będzie realizowało projekt o wartości około 1400 000. Celem projektu jest kanalizacja ruchu turystycznego i ograniczenie presji turystycznej na niektóre obszary. Zrealizowane będą dwie ścieżki turystyczne, po części będą one uzupełnieniem istniejącej sieci szlaków turystycznych PTTK. Jedna ścieżka zlokalizowana jest w dolinie Rabego druga w Łopience. Owe ścieżki w większości (prawie całości) będą przebiegały po istniejących drogach leśnych, szlakach turystycznych czy spacerowych. Zlikwidowane zostaną różne dziwne szlaki spacerowe, papieskie i kapliczkowe, które często przebiegają przez miejsca przez które nie powinny przebiegać. Dobrze by było, żeby w przyszłości być może zostały one włączone do istniejącej sieci szlaków turystycznych.
Projekt obejmuje:
1. Renowację bazy studenckiej w Rabe, która jest w stanie opłakanym.
2. Ścieżkę "Rabe" pętlę biegnącą w większości po drogach leśnych, szlaku czerwonym i nie funkcjonującym zielonym, istniejącej ścieżce przez rezerwat "Gołoborze". W ramach ścieżki powstanąwiaty przeciwdeszczowe oraz platforma nad brzegiem "Jeziorka Bobrowego", w miejscu, gdzie organizowane są ogniska na kuligach, będzie wiata z paleniskiem i miejsce, gdzie można "zaparkować" konie, tablice edukacyjne będą umieszczone głownie na początku doliny, aby nie raziły w oczy w środku lasu.
3. Budowę ogrodu edukacyjnego przy budynku nadleśnictwa - ogród ma ukazywać rośliny typowe dla różnych karpackich siedlisk przyrodniczych.
4. Wyposażenie sali edukacji przyrodniczej w budynku nadleśnictwa.
5. Przeprowadzenie inwentaryzacji przyrodniczej w dość szeroko rozumianym otoczeniu projektowanych ścieżek oraz likwidowanych szlaków (głównie ptaków i owadów związanych z martwymi drzewami).
6. Realizację diaporam ukazujących walory przyrodnicze lasów nadleśnictwa.
7. Wykoszenie oraz odkrzaczenie przeszło 6 hektarów łąk (głównie zarastających polan reglowych, min. na Jawornym, Korbani), torfowisk niskich i gołoborzy. W części są to zbiorowiska z chronionymi i ginącymi gatunkami roślin i porostów.
8. I wreszcie ścieżka "Łopienka" czyli ścieżka od parkingu przy drodze powiatowej przez Łopienkę i Hyrczę na Korbanię. Wiaty przeciwdeszczowe będą pod szczytem Korbani oraz w Łopience (tu Tow. Karpackie zasugerowało, żeby wiata nawiązywała do jakiejś karczmy, która ponoć była w pobliżu). Na szczycie Korbani w miejscu dawnej wieży triangulacyjnej stanie wieża widokowa, mamy nadzieję nawiązująca do tej pierwszej.
9. Powstaną dwa parkingi (bezpłatne) - jeden w miejscu, gdzie jest obecny parking przed Łopienką, a drugi na skrzyżowaniu do kamieniołomu tzw. "drobnego" w miejscu dawnego placu do załadunku linowego drewna.
Czyli koszty tzw. ścieżki "Łopienka" to tylko niewielka część całego projektu.
Środki będą unijne. Nic nie stoi na przeszkodzie, Szymonie, żebyś starał o takowe na realizację swoich zainteresowań związanych z cmentarzami. Chcąc czy nie chcąc turyści na tym terenie są. Podniesienie budynku cerkwi z ruin oraz realizowanie tam różnych nabożeństw niestety ściąga ludzi, którzy łażą również po okolicy. Jedni chcą dojść do kapliczki, inni na Korbanię. Nie sądzę, żeby na szczyt waliły tłumy.
Marcin
Gdy będzie wieża (jak ja 'kocham' wieże widokowe:/), to liczba łażących wzrośnie. Sudety np tym się charakteryzowały, że na każdym co większym piku RGV i inne organizacje stawiały zaraz wieżę widokową. Czasem zupełnie bez sensu, jak np na Śnieżniku, czasem z sensem, ale skutkiem był gwałtowny przybór fali turystów. I oczywiście za tą falą przybywało atrakcji w rodzaju pijalni piwska, gór śmieci, ryku zapijaczonego tłumu itd. Zwą to rozwojem. Ale w kontekście ratowania specyficznego nastroju Łopienki pociągnięcia w postaci 'uatrakcyjniania' terenu i 'kanalizowania ruchu' są całkowicie chybione. Napewno nie przyczynią się te działania do zachowania tego, co najcenniejsze w tym miejscu. I tak już fale klapkowiczów z wrzeszczącymi bachorami , zalewające Łopienkę w czasie 'szczytów' tzw turystycznych, wypłukały stamtąd tę niezwykłą ciszę i nastrój zadumy. Teraz wieża, zaraz knajpiska i się zrobi kolejny małpi gaj, który nie będzie miał nic wspólnego z powojenną, ani przedwojenną, Łopienką. To zresztą będzie kontynuacja niedługiej, acz już tradycji polskiego niszczenia krajobrazów, miejsc nastrojowych, wartości nieuchwytnych dla przeciętnych zjadaczy chleba. Ma być: samochodem do 'atrakcji', zeżreć wursta, pierdnąć, cyknąć fotę i znikać, bo bachory się już znudziły i się knysają.
A na zakończenie - co przeszkadza leśnikom, że ludzie sobie tam porobili kapliczki? Czy aby to nie walka 'po linii i na bazie' z moherem, Ciemnogrodem itp.? 'Porządkowanie', 'kanalizacja' - jakie wygodne słówka. Czemu to nie zajęto się problemem 20 lat temu? Nie te opcje w nadleśnictwie rządziły? Obrzydliwe...
No i jeszcze ŁAŻĄ - no nie do wytrzymania. Panu Marcinowi S. wolno łazić, a inni won...
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)