W drodze do Jaworca, gdzie rozpoczęliśmy prace remontowe przy krzyżu pańszczyźnianym (który pierwotnie zwieńczony był okazałym piaskowcowym krzyżem, a nie - jak dziś - kutym krzyżem z cerkwi tamtejszej, zdjęcie tu: http://forum.bieszczady.info.pl/show...kcja%29/page65) zajrzałem do Cisnej i oto co zdążyłem usłyszeć:
- starostwo przekazało cerkiew (wedle mnie to nadal jest cerkiew) w użytkowanie w zeszłym roku Towarzystwu Karpackiemu (zatem ksiądz z Jarosławia odpadł - i słusznie, wedle mnie),
- postulowały różne osoby: zamknięcie doliny dla aut (dyrektor Bekier); zadbanie o wystrój świątyni (nieznana mi Pani), czyli ograniczenie umieszczania tam czego kto chce, gdzie chce i kiedy chce; niedopuszczenie do zabudowy jakiejkolwiek; nazywanie cerkwi cerkwią, a wysiedleń wysiedleniami,
- Nadleśnictwo Baligród ma budować za 1.400.000 PLN (sic!) ścieżkę edukacyjną (historyczno-przyrodniczą) z dwoma atrapami karczem/wiat, 6-metrową wieżą widokową na Korbani i 2,5 km ścieżką oraz tablicami informacyjnymi (za takie pieniądze ogarnęlibyśmy wszystkie cmentarze w Bieszczadach...),
- Towarzystwo Karpackie chce inwentaryzować przyrodę w dolinie, aby wiedzieć co i jak chronić,
- SGGW dalej prowadzić bazę, ale i edukować i dbać o relikty wsi (nie wiem jak)
- Nadleśnictwo Cisna nie zamierza mieszać w niczym i popiera ochronę podobnie jak UG Cisna.


Odpowiedz z cytatem