Pokaż wyniki od 1 do 10 z 95

Wątek: Przyszłość Łopienki

Widok wątkowy

  1. #11
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Przyszłość Łopienki

    Witam,
    Na wstępie przepraszam za swą emocjonalną wypowiedź i argumentację ad personam:) Ale bardzo mnie poruszyły informacje - może zbyt ogólnikowe, ale pozwalające wyrobić sobie zdanie o niektórych elementach projektu. Po pierwsze - jak już wspomniałem - jestem raczej wrogiem stawiania wież widokowych. Naprawdę takie działanie generuje zwiększony ruch turystyczny. Przykładem bliższym Bieszczadom jest choćby wieża na Radziejowej. W sezonie ciągną z Rytra całe konwoje na jej szczyt i niestety wraz z tłumem pojawiają się brud, harmider, wrzeszczące dzieci (nie mam nic przeciwko dzieciom, ba nawet je bardzo lubię, ale swojego nauczyłem szanować ciszę w górach, czego wielu innych nie zamierza ze swymi dziećmi czynić). Pod wpływem takich 'atrakcji' zmienia się znacząco wartość miejsca. Już poprowadzenie szlaku może silnie zmienić charakter miejsc - przykładem jest Dwernik Kamień czy też Sine Wiry. I nie mam zamiaru w tym miejscu pisać o 'elitach' turystycznych nic więcej niż to, że każdy do tej elity mógł wejść, wybierając się nieznakowaną drogą w miejsce uznane za kultowe, super, piękne, magiczne, czy jak je zwał, bo chciał poznać tajemnicę miejsc. Gawiedź tym się nie kieruje. Nie chodzi tu o żadne elitarne prawa (bo takich nie ma) tylko o uszanowanie czegoś, co może przetrwać tylko w ciszy i przy małej obecności ludzi. W dodatku takich ludzi, którzy w ogóle szanują otoczenie. Takie miejsca są wartością samą w sobie, na którą w dodatku jest zapotrzebowanie na tzw rynku. Malowanie wszędzie, jak leci szlaków, znaczków, stawianie tablic, wież, budek z IT za każdym razem skutkuje zniszczeniem tych trudno uchwytnych dla gawiedzi walorów różnych miejsc. Jeśli chodzi o mój stosunek do gawiedzi w ogóle, to powiem tyle - nikt mi nie każe włazić na Tarnicę lub Śnieżkę i znosić cierpliwie tłumną obecność ludzi. Nic mi nie przeszkadzają takie miejsca, bo mam jeszcze wybór innych, spokojniejszych i pozwalających na zwyczajną chwilę odpoczynku. Niech gawiedź łazi swoimi drogami, ale niech decydenci nie odbierają takim jak ja tych nędznych resztek miejsc 'dla elity' budując wiaty, ławeczki i inne bzdety wszędzie, gdzie się da.
    W ogóle niechaj twórcy tego 'turystycznego' koszmaru pamiętają o zasadzie rezerwatu i antyrezerwatu i koniecznej równowagi między tymi częściami terenu. To również ma znaczenie dla miejscowej przyrody.
    Pzdr
    Derty

    PS: Jest dziwne, że w miejscu jakoby nie posiadającym walorów przyrodniczych urządza się ścieżkę przyrodniczą...
    Ostatnio edytowane przez Derty ; 09-05-2013 o 11:47 Powód: pośpiech
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Do Łopienki przez Hyrczę – opowiadanie w 5 odcinkach.
    Przez Wojtek Pysz w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 07-10-2015, 20:23
  2. Już przyszła
    Przez mniszek w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 15-12-2009, 14:40
  3. UA/PL - przyszłość
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 127
    Ostatni post / autor: 08-08-2009, 09:34
  4. Zasady przyszłego głosowania - wyboru miejsca VIII KIMB
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 22-12-2008, 19:44

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •