Ten wątek powinien się znaleźć w dziale "Bieszczady praktycznie" , bo tam są już ich tam dziesiątki podobnych.
Plan jest piękny, codzienne traski, jedne na 6, inne na 8 a przeważnie na 10 i 12 godzin. Iść, ciągle iść wciąż do przodu, bez zbędnych odpoczynków i dywagacji (och ! nie - przecież jest 3 godz plażowania na tamie)
A co będzie jak przez dwa dni będzie lało z cebra ? Plan będzie realizowany mimo to ?
A jak zobaczysz ptaka w krzakach ? czy zatrzymacie się ? czy pogonicie dalej aby zdążyć z planem ?
Powodzenia !
Bonifacy7 pisze :
(zwłaszcza chętnie cerkwie i inne pamiątki Ukraińskie)
Chodzi Ci zapewne o inne pamiątki po dawnych mieszkańcach czyli Łemkach , Bojkach?, czy też o śladach działalności ukraińskiej partyzantki ?
(gdzie dokładnie jest przystanek w Nowym Łupkowie?)
W centrum, obok ronda.