Wakacje pewnie były by lepsze,pod względem zarobkowym,Najlepszy do tych spraw zarobkowych byłby niewątpliwie Polańczyk z wiadomych względów,a najlepiej przybądzcie w połowie czerwca,to ja tez tam będę w MOLO, TO POSPIEWAMY I POPŁACZEMY RAZEM...przy akordeonie tak pa duszam, jak Rosjanie...


Odpowiedz z cytatem