Całkowicie rozumiem intencje Ojca Założyciela Wątku, aleee...

Generalnie jest tak, że na forum obowiązuje - nazwijmy to - podział poziomy, czyli tematyczny. Działy zostały kiedyś tam wymyślone, potem się "uleżały", czyli były modyfikowane, ale okrzepły i jakoś tam funkcjonują. Wprowadzenie podziału pionowego, czyli według stopnia zaawansowania (ergo: wprowadzenie nowej metodologii dodawania wątków i nałożenie jej na istniejącą) spowoduje tylko chaos, by nie rzec: bajzel.

Kto ma decydować, czy pytanie jest wystarczająco zaawansowane i czy trzeba je dołączać do istniejącego wątku na dany temat, czy może do wątku pt. "Bieszczady dla nowicjuszy"? Pytanie może retoryczne, bo wiadomo, że każdy wskaże palcem modów, ale - moim zdaniem - to ekstremalny poziom subiektywizmu. Już widzę te dyskusje pt. "dlaczego/gdzie zniknął mój/jego post/wątek?!" Czy nie łatwiej jest po prostu dokleić wątek do istniejącego identycznego (mod) lub wkleić w post link do istniejącego identycznego wątku (user)?

Jestem również (generalnie) przeciwnikiem przyklejania wątków i ograniczyłbym ten zwyczaj maksymalnie, jak się da. O wiele bardziej demokratyczne wydaje się pozostawienie wątków ich losowi - jeśli jest popularny, sam się utrzyma na szczycie. Przyklejanie kojarzy mi się (zupełnie luźno) z systemem koncesyjno-etatystyczym Jak się wchodzi w jakieś podforum, trzeba się najpierw przedrzeć przez kilka przyklejonych wątków, z których nie wszystkie są pierwszej świeżości. A trudno wymagać od modów, by trzymali rękę na pulsie i na zmianę przyklejali i odklejali, bo nie o to przecież chodzi. Nie idźmy tą drogą

Podsumowując: podoba mi się to, co proponuje Basia: odpowiadajmy uprzejmie nowym i kierujmy ich we właściwe miejsca. To nie jest idealne rozwiązanie, bo mnie też czasem nerwy puszczają, ale chyba to lepsze.

Nienawidzę tego pisać, ale wiem, że muszę: to moje osobiste przekonanie i głos w dyskusji, a nie jakieś uzgodnione i zobowiązujące kogokolwiek do czegokolwiek stanowisko modów