Piątek 03.05.2013r. Dziewiąta rano. Ja, Bożenka, Tworylne, cisza, śpiew ptaków, szum Sanu (bajka). W samotności wędrujamy śladami przeszłości, przemierzając puste łąki Tworylnego. Wracając w południe, może nie tłumy, ale mijamy dużo ludzi. Czyli - tylko rankiem !!!
To na bańkę się spotkaliśmy.
Bardzo możliwe:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)