Dziękuję Ci, maciejko, za te ciepłe, serdeczne "odwiedziny". To wielka radość móc gościć w dalekim Toruniu kogoś, kto podobnie widzi, słyszy, czuje Bieszczady. Robi się wtedy jakoś przytulniej i cieplej. Pozdrawiam Cię bardzo wukowo z nadzieją na wspólny warszawski koncert Ciszy Jak Ta!