właśnie własnie, jak wyżej :)
przyzwyczaiłam sie że w tatrach w obleganych terminach ludzi po prostu odsyłają a w obleganych w terminach w bieszczadach nie wiem jak jest.
Mam możliwość w innym terminie ale tylko na weekend a teraz mam możliwość na okres 27.04-06.05 więc sporo czasu żeby sie nasycić górami :)
ale boję się że nic mi z tego nie wyjdzie ech.
namiot spoko - ogarnie się jak będzie trzeba. a schroniska bieszczadzkie te najwyższe, najdalsze także ludzi odsyłają i nie przyjmują jak już jest późno?
pozdrawiam ciepło


Odpowiedz z cytatem