Autor zamiast ciągnąć wątek spakował plecak i wyniósł się gdzieś w dzikie krainy.
Ha, ale tam na wschodzie nie ma netui nie będzie mi tu moderował ten moderator mojej pisaniny
Ha, więc napiszę sobie cokolwiek.
Ha, 15 kilometrów od Niżankowiec , rozłożyły się od dawna Rybotycze znane głównie ze swej Posady, ale miejscowość ta ciągle czeka na kolejne odkrywanie. Najpierw można odkryć czy jest to wieś czy miasto ?
W samym środku jest okazały ryneczek, więc może miasto ? Ryneczek jest super , bo posiada wiele miejsc parkingowych (zawsze są wolne miejsca) i to zupełnie bez opłat, na prawdę nie ma parkometrów. Można zostawić samochód i co ? ....
przesiąść się do rzadko kursujących autobusów (jak uczynił autor) , albo ruszyć na najwyższy szczyt ( jak uczyniłem swą osobą)
Proponuję wersję ekstremalną, czyli zamiast iść w górę wyznaczonym żółtym szlakiem, wybrać indywidualną trasę biegnącą widokową dróżką na zachód od szlaku (biegnącego wąwozami)
spójrzmy na mapę i proponowaną wersję oznaczoną na czerwono
.
map9.jpg
trzeba więc obrać kierunek z rynku tak, aby wyjść północno-zachodnim rogiem , przekroczyć drogę ze szlakiem i potoczek tylko po to aby dojść do starego cmentarza.
.
hm13_7082.jpg
.
wkrótce wychodzimy na polną dróżkę biegnącą wśród pól
.
hm13_7083.jpg



Odpowiedz z cytatem
w Beskidzie Niskim, więc troszkę dalej. W tym roku więc nie będzie pewnie ani sierpniowej, tradycyjnej Kalwarii ani okolic. :( Nie doszły mnie słuchy o jakichś planach rycerstwa ale - jak wiadomo - najlepsze i długo pamiętane są wyprawy spontaniczne. 