Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
No już Plecak koło łóżka już stoi spakowany (a ciężki pieron... niewymownie!) trzeba więc choć jedną relację zakończyć przed wyjazdem na kolejną wyprawę
(...)
Autor zamiast ciągnąć wątek spakował plecak i wyniósł się gdzieś w dzikie krainy.
Ha, ale tam na wschodzie nie ma netu i nie będzie mi tu moderował ten moderator mojej pisaniny
Ha, więc napiszę sobie cokolwiek.
Ha, 15 kilometrów od Niżankowiec , rozłożyły się od dawna Rybotycze znane głównie ze swej Posady, ale miejscowość ta ciągle czeka na kolejne odkrywanie. Najpierw można odkryć czy jest to wieś czy miasto ?
W samym środku jest okazały ryneczek, więc może miasto ? Ryneczek jest super , bo posiada wiele miejsc parkingowych (zawsze są wolne miejsca) i to zupełnie bez opłat, na prawdę nie ma parkometrów. Można zostawić samochód i co ? ....
przesiąść się do rzadko kursujących autobusów (jak uczynił autor) , albo ruszyć na najwyższy szczyt ( jak uczyniłem swą osobą)
Proponuję wersję ekstremalną, czyli zamiast iść w górę wyznaczonym żółtym szlakiem, wybrać indywidualną trasę biegnącą widokową dróżką na zachód od szlaku (biegnącego wąwozami)
spójrzmy na mapę i proponowaną wersję oznaczoną na czerwono
.
map9.jpg
trzeba więc obrać kierunek z rynku tak, aby wyjść północno-zachodnim rogiem , przekroczyć drogę ze szlakiem i potoczek tylko po to aby dojść do starego cmentarza.
.
hm13_7082.jpg
.
wkrótce wychodzimy na polną dróżkę biegnącą wśród pól
.
hm13_7083.jpg