W tym roku latem moja mala rodzinna kapituła krzyżacka planuje krucjatęw Beskidzie Niskim, więc troszkę dalej. W tym roku więc nie będzie pewnie ani sierpniowej, tradycyjnej Kalwarii ani okolic. :( Nie doszły mnie słuchy o jakichś planach rycerstwa ale - jak wiadomo - najlepsze i długo pamiętane są wyprawy spontaniczne.
A jak w dodatku wyprawa ma szczęście do przewodnika z pasją, to na długo zostaje w pamięci. : ))))
a jeśli o Kopystance mowa to warto wspomnieć, że jest tam rezerwat przyrody z bardzo unikalną roślinką, występującą w Polsce już tylko na Pogórzu Przemyskim - Otrożeniem siedmiogrodzkim. A jesienią pięknie kwitną moje ulubione zimowity. : )


w Beskidzie Niskim, więc troszkę dalej. W tym roku więc nie będzie pewnie ani sierpniowej, tradycyjnej Kalwarii ani okolic. :( Nie doszły mnie słuchy o jakichś planach rycerstwa ale - jak wiadomo - najlepsze i długo pamiętane są wyprawy spontaniczne.
Odpowiedz z cytatem