Gdy parę lat temu, przypadkiem trafiłem tam po raz pierwszy zostałem zaskoczony obrazem galicyjskiego miasteczka w którym zatrzymał się czas.
Jak w każdym miasteczku jest tam rynek z ratuszem pośrodku
.
hm10_2854.jpg
Ratusz z wysoką wieżą dominuje nad całą płaszczyzną rynku, ale to jeszcze nie powód aby przyklejać przymiotnik niesamowite.
Dopiero jak się spojrzy pod nogi i ujrzymy tam starodawny bruk, taki jak całkiem niedawno odtwarzano budując w sanockim skansenie "miasteczko galicyjskie"
Tu na dobromilskim rynku nikt go nie odtwarzał, on tam jest od zawsze
.
hm10_2851.jpg
.
Gdy pierwszy raz tam przemierzałem uliczki, oczy chłonęły obrazy wokół, ale jeszcze niewiele wiedziałem z tego co widzę.
Owszem stał okazały stary, przedwojenny budynek cokolwiek zniszczony, ale skąd mogłem wiedzieć że to dawna siedziba Sokoła.
Jedyny brzydki napis informował że to "Narodnyj Dim"
.
hm10_2855.jpg
.
Wówczas żadna współczesna literatura nie opisywała tego miasteczka więc sięgnąłem po 100-letni przewodnik Orłowicza. Dziś jest dużo lepiej bo mamy już przewodnik Rąkowskiego


Odpowiedz z cytatem