Co jest niezwykłego w Dobromilu ?
Sam sobie zadaję takie pytanie i nie mam prostej odpowiedzi, bo tu na każdym kroku jest niezwykłe to co historia wiąże ze współczesnością.
Gdy już ktoś wysili się na tyle aby popatrzeć na mapę, zobaczy to miejsce odcięte od swych wiekowych tradycji i związków z ośrodkami w Przemyślu i Ustrzykach Dolnych. Ta granica o której wspomina bogdan64 umiejscowiła Dobromil w jakimś zahibernowanym obszarze, gdzieś na krańcach komunistycznego imperium zwanego Krajem Rad, a przecież ....
A przecież ... w Przemyślu podróżnik mógł wysiąść z kolei Karola Ludwika i jechac dalej "pierwszą" koleją węgiersko-galicyjską która miała w składzie wagony pierwszej i drugiej klasy jadące bezpośrednio do Budapesztu. Trasa przecinała lekko pofalowaną wyżynę wokół Przemyśla i wiodła dalej (...) gdzie pociąg po niespełna trzydziestu kilometrach docierał do okręgowego miasta Dobromil.*
Tak, tak , tędy elita przemyska , lwowska i wogóle galicyjska podróżowała do Budapesztu i dalej do Wiednia w najważniejszych sprawach.
a dzisiaj ?
Dworzec pamiętający te czasy zarastają krzewy
.
hm13_8069.jpg
.
na szczęście są ekologiczne kosiarki, bez żadnego zasilania zapobiegają dewastacji torów.
.
hm13_8072.jpg
.
gdy stąpamy po peronie, po płytkach pamiętających galicyjskie czasy , niczym po dywanie .
czujemy się przeniesieni w czasie, ale też świadomość dobija że nikt tego tu nie docenia, nikt o to nie dba. Czy jest szansa na uratowanie ????
.
hm13_2183.jpg
.
i łezka się roni o tych czasach, gdy ozdobne kwietniki pełne kwiatów witały i żegnały podróżnych.
Dziś pozostały resztki, które proszą się o skopiowanie i zatrzymanie w jakimś muzeum
hm13_2188.jpg
.
więc tylko popatrzmy teraz na wybite szyby i na tablicę , bo ona się tylko ostała (nie ma już nawet rozkładu 3 pociągów) (rok 2013)
.
hm13_8077.jpg
.
idźmy dalej, bo czas płynie ... a tyle jeszcze ciekawych rzeczy pozostało w Dobromilu
* Martin Pollack książka : Po Galicji



Odpowiedz z cytatem