Będę prawie (to robi różnicę) jak archeolog i odkopię temat bo raz, że go już trochę przysypało a dwa... tak jakoś było mi w nim brak "słowa"od admina.Trochę lobbowałem za tym F, ale dziś posłuchałem http://www.youtube.com/watch?v=2Ck-dr6zsfg Przy odrobinie czasu posłuchajcie co facet mówi w innych swoich relacjach. Lubię go za niezależne poglądy, a że i ciekawie mówi... więc go lubię jeszcze bardziej. Nie wycofuję się z tego co wcześniej w tym wątku napisałem. Każdy kto ma chęć być na F lub NK to jego sprawa i jeśli są chętni by było tam Forum to też jest oki. Ważne by nie szkodzili tam innym!Tak już z innej beczki... ostatnio poświęciłem trochę(!) czasu by zobaczyć czy ja sam gdzieś w tym przepastnym świecie internetu się "przewijam". Nie jestem ani na NK ani na F a jednak gdzieś siebie znalazłem wymienionego z nazwiska i imienia na jakimś protokole. Za to znalazłem kilku o takim samym nazwisku i imieniu, a niektórzy chyba aż nazbyt się tam pchają. Szukając w internecie "czegoś" ważne by mieć dobrą metodę by nie wpaść w tysiące bzdetów. Za to mój nick wraz z linkiem (i to jeszcze jakim!) do Forum jest wysoko pozycjonowany i chociaż geneza jego powstania jest zupełnie inna, niż to co w Google wyskakuje, to jednak w odprysku procenta ma "jakieś tam" powiązanie, jednak fizycznie to już nie to samo.