Super jest takie brodzenie po kamieniach obmywanych podgrzewaną wodą w asyście słoneczka.
Na drugim brzegu samu powitały mnie okazałe zielone badyle , które dokładnie zasłaniały jakiekolwiek ślady ścieżki czy też drogi
.
hm13_8130.jpg
.
Pozostało wykonać samemu ścieżkę w stronę polanki. Jeszcze parędziesiąt metrów do góry i gdy odwróciłem się to zamurowało mnie.
Byłem już powyżej nadrzecznych krzaków i odsłonił się rozległy zielony pejzaż
Przejeżdżając wielokrotnie drogą zarośniętą po obu stronach nie zdawałem sobie sprawy że w Chmielu
są takie śliczne połoninki (tu na zdjęciu podchodzące pod Otryt)
.
hm13_8133.jpg
.
Pognałem jeszcze wyżej, tym bardziej że kusiła odnaleziona w trawie ścieżka która wciskała się pomiędzy drzewa.
Pozostało dowiedzieć się dokąd ona prowadzi ?
A zaprowadziła mnie do tajemniczych obiektów położonych na grzbiecie tej obnogi
.
hm13_8136.jpg. hm13_8140.jpg