Ja też oceniam, że połowa z tych ścieżek ma już tylko znaczenie historyczne. Dla piechura są jeszcze do przebycia, dla rowerzysty już nie.
Wydrukowanie dowolnego kawałka w podręcznym formacie to kolejna korzyść z mapy cyfrowej. W dodatku można sobie ołówkiem albo czym innym po tym bezkarnie pomazać:)
Dobrze, że wspomniałeś o rodzaju kupowanej mapy cyfrowej, jeśli już zdecydujemy się na zakup. Najlepiej jest kupić plik graficzny PC, potem można sobie z tego zrobić inne formaty. O generowaniu map z plików graficznych na różne urządzenia planuję napisać pod koniec tej opowieści.
P.S. A Garmin Vista HCX to obsługuje mapy rastrowe?



Odpowiedz z cytatem