Z jednej strony połoniny wspomniany Tysowiec, a z drugiej (zachodniej) leży dość duża wieś o nazwie Ilnik. Można w źródłach znaleźć informacje , że kiedyś to było kilka wsi, które się rozrosły i połączyły. Grzebiąc w historii warto spojrzeć w alejkę biegnącą tuż koło cerkwi w bok,
Zobaczymy stojący nad rzeczką drewniany obiekt, przy którym dziewczynka pasie krowy.
.
hm13_8563.jpg
.
Cóż to może być ?
Okna niestarannie zabite dechami pokazują niezwyczajne kształty. Wysmukłość i wzniosłość rodzi pewne przypuszczenia.
.
hm13_8567.jpg
.
Może warto spróbować wejść tam ? i odkryć co się tam mieści ?
Schodki po których już nikt dawno nie stąpał zapraszają kusząco.
hm13_8580.jpg
.
Zapraszają kusząco, aby odkryć kawałek minionych czasów
Jesteśmy we wnętrzu kościoła.
Stąpając krok po kroku , ostrożnie i pomalutku aby nie rozbić ciszy i magii panującej wewnątrz.
To miejsce modlitwy i skupienia.
Ostrożnie, bo przecież w każdej chwili to może runąć i definitywnie zamknąć czas.
.
hm13_8572.jpg
.
Na myśl przychodzi spostrzeżenie : jakże bliźniaczo walec poleciał. W Polsce oglądamy zrujnowane cerkwie w Cewkowie, Bruśnie czy Liskowatym a tu
- opuszczony, nikomu niepotrzebny kościółek. Co się z nim stanie ?
Do pobliskiego miasteczka czyli Turki , wiodła kiedyś kolejka wąskotorowa. Jak opowiadał miejscowy mieszkaniec, to właśnie nią przywieziono drewno na ten kościółek) Dziś po kolejce nie ostało się nic.
Pozostał nad rzeczką świadek minionych czasów.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki