Takie mam info od kierowcy busa...Co do drogi..."szału ni ma", ale jakoś swoim malutkim autem dałam radę... :)
Takie mam info od kierowcy busa...Co do drogi..."szału ni ma", ale jakoś swoim malutkim autem dałam radę... :)
Nie można się dać "naciągać" , trochę w sezonie przewraca im (bus) się w głowie, interes ma się opłacać jednej i drugiej stronie i niech się nie zasłaniają złą drogą.Bieszczady są drogie pod każdym jednym względem, każdy by chciał się "nachapać" na zaś. Jedzenie , spanie jest w Bieszczadach drogie w porównaniu z innymi rejonami Polski i zagranicy też.Czy nie lepiej zastosować zasadę mniejszy zysk , większy obrót.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)