Trudno mi powiedzieć, ale chyba jednak tak.
Za inne bardzo strome (mam na myśli tylko "szlakowe", bo "bez szlakowych" dałoby się znaleźć na pewno więcej) uchodzą:
- od Złotej Studni na grzbiet Cergowej - chyba równie strome ale znacznie krótsze,
- na Ćwilin od przełęczy Gruszowiec - moim zdaniem - mniej strome, tam byliśmy z Piotrem Fijałkowskim i jego kompanią jakieś 2,5 roku temu na dojeździe do Zawadki Rymanowskiej.
- na Szczebel od strony Lubnia - moim zdaniem też mniej strome, aczkolwiek mało je pamiętam, bo byłam tam bardzo dawno.
Innych teraz nie kojarzę.


Odpowiedz z cytatem