Witajcie,
Kilka uzupełnień. Nie ma czegoś takiego jak Wielki Burkut. Do samego zaś źródła burkuckiego mogliście pofatygować się parę minut w górę za leśniczówkę - tak jak prowadzi ścieżka na Łukawyci. Droga Mackensena nie za bardzo istnieje "w znacznej mierze w oryginalnym kształcie" - w sensie lokalizacji - tak, ale kilkadziesiąt lat eksploatacji oraz oddziaływania czynników "geograficznych" dobrze widać np. na odcinku wzdłuż Datnickiego - to już jest prawie "wądół", u zarania na pewno nie tak głęboki. Na oryginalne fragmenty nawierzchni można trafić jeszcze w Czywczynach. Mam do Was pytanie: w której chacie w Burkucie byli ludzie ? Pozdrawiam serdecznie! M


Odpowiedz z cytatem
