Cytat Zamieszczone przez Martini_Lub Zobacz posta
Kilka uzupełnień. Nie ma czegoś takiego jak Wielki Burkut.
Do samego zaś źródła burkuckiego mogliście pofatygować się parę minut w górę za leśniczówkę - tak jak prowadzi ścieżka na Łukawyci.
Takie nazwy podawała nasza gospodyni gdy pytaliśmy jak tam trafić. W górę nie szliśmy zadowalajac się wybudowaną końcówką na dole.

Cytat Zamieszczone przez Martini_Lub Zobacz posta
Droga Mackensena nie za bardzo istnieje "w znacznej mierze w oryginalnym kształcie" - w sensie lokalizacji - tak, ale kilkadziesiąt lat eksploatacji oraz oddziaływania czynników "geograficznych" dobrze widać np. na odcinku wzdłuż Datnickiego - to już jest prawie "wądół", u zarania na pewno nie tak głęboki. Na oryginalne fragmenty nawierzchni można trafić jeszcze w Czywczynach.
Chodziło mi o lokalizację, nawierzchnia napewno się zmieniła. Miejscami tak jak piszesz mogło się przesunąć nawet ze 2 metry wgłąb

Natomiast (ale o tym będziemy dopiero pisać) droga między Szybenym a granicą wygląda miejscami na zachowaną, wrzucimy fotki brukowanych miejsc.
Cytat Zamieszczone przez Martini_Lub Zobacz posta
Mam do Was pytanie: w której chacie w Burkucie byli ludzie?
Wrzucę wieczorem fotki zamieszkałego domku.
Jest jakieś 50-70 metrów za leśniczówką w górę Czeremoszu.

michał.