Dziękuję Wam, potwierdziły sie moje obawy. Kiedyś łaziłem po Chryszczatej i okolicach a i na samym szczycie zdarzało się biwakować. Zielonym nigdy nie szedłem, ale bywało że błądziliśmy po okopach ;-) Było fajnie i pewnie by było gdyby nie dzieci. Ale to nie ich wina, że sa małe odpuszczę sobie to wyjście szlaków jest sporo, niech juz będą te dobrze oznakowane, które znam.
pozdrawiam
Przemek


Odpowiedz z cytatem