Zamieszczone przez Dlugi Mnie natomiast martwi mój pies - co w przypadku gdyby jego żmija ugryzła? Z praktyki bieszczadzkiej: jamniki Staszka na Krywem były już kilkakrotnie kąsane przez żmiję. I nic, była opuchlizna, ale za grosz nie straciły animuszu.
THE DEVIL LOOKS AFTER HIS OWN DARK ARTS
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum