Mnie natomiast martwi mój pies - co w przypadku gdyby jego żmija ugryzła?
Z praktyki bieszczadzkiej: jamniki Staszka na Krywem były już kilkakrotnie kąsane przez żmiję. I nic, była opuchlizna, ale za grosz nie straciły animuszu.
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać