Jak to naszą dzisiejszą miarą zrozumieć, że ochotnicy ze świata jechali do Hiszpanii nadstawiać łeb za ideały? Z niektórych zostały tylko strzępy gdy mina wyrwała ich z butów. Kto chce wierzyć, że bronili demokracji i wartości które my mamy podane na talerzu i które(uważamy) należą się nam jak psu buda. Czy Świerczewski był kanalią od samego początku, czy zepsuła go polityka? Jakoś trudno mi ogarnąć porównywanie go z Hitlerem.


Odpowiedz z cytatem