niszczenie jakichkolwiek pomników, jest poniekąd barbarzyństwem .Stanowią jakiś element przestrzeni. I upamiętniają coś , z czym wcale akurat nie musimy się zgadzać. Mogą wręcz stanowić przyczynek do dyskusji. Za ileś tam lat emocje opadną. ''Zasługi'' tego generała znamy. Ale nie da się wyrwać i zniszczyć kart historii.
Myślę, ze wielu z nas ma jakiś tam sentymentalny stosunek do tego pomniczka . Pamiętamy go z wycieczek zakładowych, obozów, wycieczek szkolnych...jako obowiązkowy punkt objazdu po Bieszczadach.


Odpowiedz z cytatem