Rejon pomnika Karola Świerczewskiego to dla mnie jedno z bardziej klimatycznych miejsc w Bieszczadach. Sam nie wiem dlaczego mam tak duży sentyment do tego miejsca. Pomnik "Waltera" kojarzy mi się od najmłodszych lat jako obowiązkowe miejsce przystanku, gdy jechało się w Bieszczady na wycieczkę organizowaną przez zakładowe PTTK. Przewodnik opowiadał jakim to dzielnym wojakiem był człowiek który kulom się nie kłaniał...
Moim zdaniem pomnik powinien zostać tam jako świadectwo naszej historii, ale gloryfikowanie generała i urządzanie tam uroczystości na cześć Świerczewskiego wydaje mi się niestosowne. Niestety spory lewicowo-prawicowe w naszym kraju "powędrowała" nawet w tak piękne zakątki jak okolice Jabłonek.



Odpowiedz z cytatem