Większych bzdet DAWNO nie słyszałem,to bajki z mchu i paproci,kolejna wersja jakiegoś oszołoma który chce zaistnieć,żałosne! Każdy kto mocno siedzi w tym temacie wie że to kompletna bzdura...Najbliżej prawdy jest red Dariusz Baliszewski który odnalazł dowódcę osobistej ochrony Waltera,skazanego przez komunę na niebyt i zapomnienie,który nadjechał zaraz na odśiecz w zepsutym wcześniej i pozostawionym w Baligrodzie dodgu,facet powiedział co zastał na miejscu i jak to wyglądało.....:
Tak być nie może,bo tak być musi...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)