Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
Ta relacja to jedna wielka lipa...nic się nie trzyma kupy...
Co roku mniej więcej na przełomie marca i kwietnia powraca ta sprawa i pewnie nie raz jeszcze wróci...
Wskazana akurat relacja jest żałośnie nieautentyczna. Ów świadek tak po prawdzie jest w miarę wiarygodny tylko w trzech momentach:
1. jeden raz widział generała żywego,
2. drugi raz widział z daleka, ale tylko ciało na pace ciężarówki,
3. osobiście brał udział w małym trzyosobowym patrolu nie mającym nic wspólnego z omawianą tu sprawą.
I gdyby te fakty zweryfikować z innymi relacjami, w których by się potwierdziły, to by były wiarygodne.
Reszta całego tekstu, to... "ktoś mu powiedział".
Szkoda czasu na takie "relacje".