Witam,cerkiew byla do maja 1980 roku,wtedy to zostala rozebrana a z budulca wzniesiono kosciol w Dwerniku.
Warto zobaczyc:
- kirkut,polozony za szkola(nowa szkola),najwiekszy w bieszczadach po leskim.
-"stara szkola" w okresie walk polsko ukrainskich w 1918/19 byla miejscem wiezienia polskich patriotow przez ukraicow.(polozona za poczta)
-tzw szkola zydowska(ponizej poczty,,obiekt w rekach prywatnych w remoncie,podobno wlasciciela wykonczylo polskie WKZ,remont stoi od kilku lat)
-galeria naprzeciwko szkoly zydowskiej(miesci sie w starym kinie z lat 50-tych,nie bylem jeszcze w srodku,ale mysle ze warto zobaczyc i kupic cos na szczescie,bo otworzona w tym roku)
-ruiny synagogi murowanej/betonowej(naprzeciwko urzedu gminy za sklepem)obiekt spalony i wysadzony przez niemcow,kilka lat temu wladze gminy uporzadkowaly smietnik jaki sie tam znajdowal ,sa tez ladne tablice z historia i zdjeciami)
-wzgorze Berdo w drodze do nieisteniejacej wsi Krywka,widoki piekne na strone polska i ukrainska(ale nie latem),poprzecinane okopami z 1914/15 roku,ladnie zachowane transzeje i stanowiska,piekny las bukowy z ciekawymi skalkami.
-ladny murowany kosciol z okresu miedzywojennego,po wojnie sluzacy za stajnie dla czerwonoarmistow,z wiezy tego kosciola bronili sie polacy przed atakami upa ktore nie raz probowaly przejac Lutowiska nacierajac od Otrytu.
-Otryt tego to pewnie nie musze ci mowic jak tam jest,zreszta to juz nie Lutowiska):)
-dookola miejscowosci jest sciezka przyrodniczo-krajoznawcza,trzy kultury,szczerze powiem ze nie przeszedlem calej ale urywki sa ciekawe,prowadza miedzy innymi przez kirkut i Berdo.(dobrze oznaczone)
-w miejscu nowej szkoly kiedys znajdowal sie dwor,pozostaly wielkie lipy dworskie,teraz moze ze 3 sztuki.
czego nie polecam:
-zarcia w barze "Pod Zubrem"
-sciezki celcytkiej z horoskopami kolo kosciola
Jest jeszcze wiecej ciekawych miejsc i historii,warto wygooglac chocby historie dzwonow z Lutowisk
Mozna tez w necie znalesc straszna historie zydow z Lutowisk, ktorych jednej nocy dwoch gestapowcow z Ustrzyk przy pomocy miejscowych ukraincow rozstrzelali za kosciolem,do dzis za cmentarzem widac miejsce ( dolek) ktory kryje ciala ponad 650 osob.
Pomnik jest naprzeciwko przystanku(gornego).
Uratowala sie jedna dziewczyna ktora po ponad 24 godzinach plytko pod ziemia,lezac pod zwlokami swojego brata,matki i ojca, wydostala sie noca i uciekal za Otryt do miejscowosci Krywe,co ciekawe schronienia udzielil jej miejscowy pop.
Walczyla pozniej w partyzantce Muchy-Kunickiego w rejonie Otryt-Chryszczata,ale po przejsciu frontu przylaczyla sie do partyzanckiego oddzialu sowieckiego zlozonego z zydow,podobno przezyla wojne i zamieszkala w Izraelu.
To tak z glowy,mam jeszcze kupe materialow z roznych zrodel,nawet cos sobie przypominam ze ktos z Lutowisk jezdzil za ural do wysiedlonych mieszkancow i spisywal ich opowiesci,nawet co do nazw okolicznych lasow,lak i pol.