Ach ! gdzie te granice ? każdy je sobie wytycza sam
Pamiętam jak Stasiuvino brylował po Żukowie , ale nie wspominał że przekracza jakieś granice.\
Mówię o tym bo dla mnie Bieszczady rozciągają się dużo dalej na północ i sięgają po Birczę.
Wiem że żaden naukowo rozumujący człowiek tego nie przełknie, ale cóż - taka jest moja prywatna teoria